Dzięki SYNAPSOM trzy grupy dziecięce rozpoczęły poszukiwanie swojego regionalnego skarbu! Byliśmy u zerówkowiczów z Jordanowa i Spytkowic oraz u trzecioklasistów z Rabki. Dzieciakom bardzo spodobał się pomysł szukania cennych przedmiotów. Na początku wszystkie grupy zgodnie uznawały, że skarb to nic innego jak złoto, diamenty i pieniądze, jednak w trakcie zajęć stwierdziły, że skarbem może być też pierścionek po babci, ciupaga dziadka, stara lalka mamy, kapliczka przydrożna i wiele innych rzeczy… a właściwie nie tylko rzeczy! Mają przecież swoją muzykę i tańce, a nawet sposoby przesyłania sygnałów. Pomysłom nie było końca 🙂
Okazało się też, że nasze skarby różnią się od skarbów Indian czy Eskimosów, ale i wśród nich, i wśród nas są tacy, którzy starają się zachować dawne tradycje. Postanowiliśmy wspólnie poszukać drogocennych dla nas przedmiotów, w tym celu nawet przekopaliśmy przedszkolną piaskownicę w Spytkowicach! Odkryliśmy, że stare przedmioty potrafią coś o sobie opowiedzieć. Dzieci ze szkoły podstawowej w Rabce bardzo zainteresowały się pochodzeniem swoich nazwisk. Czy może są góralskie? Na wszystkich zajęciach było bardzo wesoło, dzieci dużo rozmawiały i pytały, oglądały zdjęcia, współpracowały ze sobą, rysując i zgadując, śpiewały i tańczyły, a przede wszystkim działały same i w zespołach, podążając za swoimi zainteresowaniami.
Podczas wizyty w Muzeum Górali i Zbójników wspólnie poznawaliśmy bliżej skarby naszego regionu. Tu każda z grup wybrała inną tematykę, dzięki czemu każde zajęcia były inne. Próbowaliśmy dawnych i tradycyjnych czynności, odkrywając barwy codziennego życia górali. Byli też chętni do poznania życia zbójników. Zastanawiając się, czy zbójnickie życie to tylko „hyr” (sława), „śleboda” (wolność) i bogactwa, mówiliśmy o dziejach tych najsławniejszych, zrekonstruowaliśmy napad zbójnicki (nawet „surowiec” – zbójnik-stażysta – uzbrojony w kij pasterski może być groźny!) i spróbowaliśmy, czy w dybach jest wygodnie. Wszyscy uczestnicy przygotowali własnoręcznie obrazki na szkle lub regionalne ozdoby.
Najciekawsze dla nas momenty to chwile, gdy maluchy – przedszkolaki i trzecioklasiści – zostają postawione przed wyborem tematu kolejnych zajęć. Dla wielu z nich to pierwsze samodzielne decyzje, decyzje podejmowane wraz z kolegami i koleżankami z grupy. Dzieci odkrywają, jak przekonać innych do swojego zdania, zastanawiają się, co je najbardziej ciekawi, dopytują o wyjaśnienia. Głosowania są za każdym razem momentem bardzo dynamicznym.
Podczas każdego spotkania dzieci zaskakują nas swoim zaangażowaniem i pomysłami. Współpraca to bardzo pozytywne doświadczenie i tylko nam żal, gdy zdarza się, że dorośli blokują pracę dzieci, próbują ingerować w podejmowane działania i wybory, wygłaszają komentarze wskazujące na ograniczenia i niedoskonałości. Widzimy potencjał, który mógłby kwitnąć, gdyby tylko otoczenie wykazywało większą wiarę w dziecięce możliwości.
Kolejny tydzień to zajęcia teatralne. A my już czekamy na nowe wyzwania, przed którymi postawią nas trzy fantastyczne grupy dociekliwych badaczy.