Bogdan Krok

„Synapsy” – od słów do czynów

Realizowany od dwóch miesięcy w Centrum Kultury i Promocji Gminy Ciężkowice projekt pt. „Teatr na łące, podwórku i placu” wszedł w fazę czynów. Ostatnie trzy tygodnie to okres bardzo intensywnej pracy nie tylko dla osób prowadzących poszczególne warsztaty, ale także dla samych uczestników.

Zmęczeni nieco pracą sceniczną, przy scenografii oraz muzyce wybraliśmy się do Krynicy. Dzień zakończyliśmy wspólnym grillem. Za nami już warsztaty cyrkowe, które były zaplanowane jako ostatnie w naszym harmonogramie. Troszkę potu i bolących mięśni kosztowało niektórych z nas wyćwiczenie wybranych dyscyplin cyrkowych do czekających nas przedstawień. Kolejnym krokiem była akcja promocyjna naszego przedsięwzięcia wśród mieszkańców naszej gminy oraz uczniów kilku szkół podstawowych i gimnazjów. W sumie rozdaliśmy ponad 2000 kolorowych ulotek i rozlepiliśmy 250 plakatów. Równolegle chłopaki z „promocji” cały czas intensywnie prowadzą akcję informacyjną na portalach społecznościowych. Miejscowy regionalny portal informacyjny Pogórze24 objął nasz projekt patronatem medialnym.

Pierwsze przedstawienie to ogromne emocje oraz niepewność, czy publiczność odpowie na zaproszenie. Pod Skałą Czarownicy na terenie Skamieniałego Miasta oglądało nasz występ około 50 osób. Na drugi dzień w parku dworu Paderewskiego w Kąśnej Dolnej publiczności było dwukrotnie więcej. Około 50% widowni to rodziny, nauczyciele i koledzy uczestników. Pozostała grupa to turyści i sympatycy, którzy przyjechali spoza naszej gminy.

Przed nami ostatni występ, na Diablim Boisku w głębi lasu w Pławnej. Spore wyzwanie aktorskie i logistyczne. Wiem, że damy radę. W czasie, kiedy piszę ten krótki tekst, odbieram kilka telefonów i wpisów na grupie: „Proszę Pana, trzeba tam jechać i jeszcze raz obejrzeć teren”, „Nie uważa Pan, że trzeba tam dać jakieś znaki na drodze, bo nie trafią??!”, „Trzeba odwiedzić koniecznie Sołtysa”, „Pan Artur (muzyk) załatwił agregat! Będzie prąd!” itd. Dlatego spokojnie czekam na piątek. Mnie jako koordynatorowi pozostało załatwić tylko… pogodę.

Zobacz również